Choć układ ruchu kojarzymy głównie z biomechaniką, coraz więcej dowodów wskazuje na silny wpływ stresu na stawy i mięśnie. Długotrwałe napięcie psychiczne uruchamia reakcje neurohormonalne. Zaburzają one homeostazę tkanek, zwiększają napięcie mięśniowe i nasilają dolegliwości bólowe, nawet przy braku patologii strukturalnej. W tym artykule, z perspektywy ortopedy, analizuję mechanizmy tego zjawiska oraz jego praktyczne konsekwencje diagnostyczne i terapeutyczne.
„Ból bez urazu? Proszę sprawdzić poziom stresu”. Mechanizmy i konsekwencje dla stawów
Wydawać by się mogło, że układ ruchu i układ nerwowy to dwa odrębne światy. Tymczasem są one znacznie silniej powiązane, niż wcześniej sądzono.
W praktyce klinicznej coraz częściej konsultują się pacjenci, którzy zgłaszają przewlekły ból stawów i mięśni. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ból ten zdarza się nie być poprzedzony urazem. W takich przypadkach warto rozważyć udział mechanizmów stresowych w generowaniu objawów.
Oś HPA i neurobiologia stresu
Jednym z głównych szlaków, poprzez które stres wpływa na organizm, jest aktywacja osi podwzgórze–przysadka–nadnercza (HPA). W sytuacji stresowej dochodzi do zwiększonego wydzielania kortyzolu. Jest to hormon, który w krótkiej perspektywie mobilizuje organizm, ale przewlekle działa prozapalnie i katabolicznie. Utrzymujące się wysokie stężenie kortyzolu:
- osłabia funkcje układu odpornościowego,
- hamuje syntezę kolagenu i regenerację tkanek miękkich,
- sprzyja degradacji chrząstki stawowej,
- zwiększa percepcję bólu poprzez wpływ na receptory bólowe w ośrodkowym układzie nerwowym.
Układ współczulny a napięcie mięśniowe
Stres psychiczny prowadzi również do przewlekłej aktywacji układu współczulnego (sympatycznego), co powoduje wzrost napięcia mięśni przykręgosłupowych, obręczy barkowej, kończyn. Długotrwałe napięcie mięśni może z kolei:
- zwiększać nacisk na powierzchnie stawowe,
- ograniczać zakres ruchomości,
- powodować wtórne przeciążenia i mikrourazy.
Potwierdzeniem tego jest eskperyment przeprowadzony przez Lundberg i wsp. [4]. W badaniu wzięły udział 62 kobiety, które poddano standardowym testom wywołującym stres psychiczny (m.in. test Stroopa, zadania arytmetyczne), fizyczny (test skurczowy), a także ich połączeniu. Oceniano zarówno subiektywne poczucie stresu, jak i parametry fizjologiczne (ciśnienie krwi, tętno, kortyzol w ślinie, katecholaminy w moczu).
Wyniki wykazały, że już sam stres psychiczny prowadził do istotnego wzrostu aktywności EMG mięśnia czworobocznego. Gdy stres psychiczny był połączony z wysiłkiem fizycznym, reakcja EMG była jeszcze silniejsza. Taki sam wzorzec odnotowano w przypadku reakcji sercowo-naczyniowych oraz subiektywnej oceny stresu.
Praca i wpływ stresu na stawy i mięśnie – co mówią badania?
W ostatnich latach rośnie liczba dowodów wskazujących, że dolegliwości bólowe kręgosłupa, barków, szyi czy kończyn górnych nie muszą wynikać wyłącznie z przeciążeń mechanicznych czy wad postawy. Coraz częściej pod lupę badaczy trafiają psychospołeczne czynniki pracy, takie jak stres zawodowy, brak kontroli nad zadaniami, nadmierne oczekiwania lub brak wsparcia społecznego.
Jedno z badań w tym obszarze zostało przeprowadzone przez polskie badaczki i opublikowane w czasopiśmie Medycyna Praktyczna [1]. Jego celem było określenie roli psychospołecznych aspektów środowiska pracy w rozwoju zaburzeń mięśniowo-szkieletowych u pracowników różnych branż (nie tylko tych wykonujących ciężką pracę fizyczną). Autorzy skorzystali z ugruntowanego modelu uwzględniającego zarówno czynniki fizyczne, jak i psychiczne oraz kulturowe.
Wyniki badania:
- Psychospołeczne stresory, takie jak nadmierne wymagania (ilościowe i jakościowe), brak autonomii i niedostateczne wsparcie społeczne, istotnie zwiększają ryzyko dolegliwości układu mięśniowo-szkieletowego.
- Zmienna indywidualna, np. perfekcjonizm, nadmierne zaangażowanie w pracę czy negatywna afektywność, dodatkowo wzmacniają podatność na stres i ból.
- Czynniki te mogą działać równolegle z obciążeniami fizycznymi, nasilając napięcie mięśni, prowadząc do przewlekłych przeciążeń, a w konsekwencji – dolegliwości bólowych.
Choć nie wszystkie mechanizmy są jeszcze w pełni poznane, badacze wskazują, że wpływ stresu stawy i mięśnie nie ogranicza się do objawów psychicznych. Przewlekłe napięcie emocjonalne może prowadzić do zwiększonego napięcia mięśniowego, zaburzeń w procesie regeneracji oraz zmian w percepcji bólu.
Wpływ stresu na stawy i mięśnie u pracowników opieki domowej
W badaniu Johansson (Scandinavian Journal of Psychology, 1995) [2] przeanalizowano psychospołeczne uwarunkowania pracy u ponad 300 pracowników opieki domowej (HCW) i niemal 700 pracowników miejskich. Wykazano w nim istotny związek między obciążeniem psychicznym, fizycznym a objawami bólowymi ze strony układu mięśniowo-szkieletowego.
Pracownicy wykazywali:
- niższy poziom kontroli nad pracą i mniejsze zadowolenie z jej warunków,
- wyższe obciążenie fizyczne oraz częstsze objawy bólowe, szczególnie w odcinku szyjnym i obręczy barkowej.
Najciekawsze jednak były dane dotyczące skali ryzyka:
- osoby z dużym obciążeniem psychicznym miały 83% wyższe ryzyko objawów bólowych szyi i 54% wyższe ryzyko bólu barków,
- najwyższy wskaźnik dotyczył bólu dolnego odcinka pleców u pracowników, którzy regularnie pracowali w pozycji pochylonej,
- połączenie złych warunków psychospołecznych i dużego obciążenia fizycznego dawało najwyższe ryzyko wystąpienia objawów w szyi i barkach.
Czy stres pogarsza przebieg chorób stawów? Tak i nie tylko on
W chorobach stawów ból to jeden z głównych powodów zgłaszania się pacjentów do specjalisty. Zwykle utożsamiany jest z czynnikiem zapalnym lub uszkodzeniem mechanicznym struktur stawowych. Obecnie wiadomo, że mechanizmy odpowiedzialne za jego powstawanie i utrzymywanie się są znacznie bardziej złożone.
Wpływ stresu i obciążenia psychicznego na ból stawów w chorobie zwyrodnieniowej – co pokazują badania?
Korelacja pomiędzy stanem psychicznym a nasileniem bólu oraz funkcjonowaniem pacjentów z chorobą zwyrodnieniową stawów (OA) jest dobrze udokumentowana w literaturze. Nie odnosi się ona wyłącznie do subiektywnych odczuć. Liczne badania wskazują, że objawy psychologiczne, takie jak lęk, depresja czy szeroko rozumiany dystres, mogą realnie wpływać na przebieg i odczuwanie choroby.
Lęk, depresja i większe nasilenie bólu w chorobie zwyrodnieniowej stawów
W przeglądzie systematycznym obejmującym 38 badań [5] oceniano częstość występowania lęku i depresji u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową oraz ich wpływ na przebieg dolegliwości. Autorzy wykazali, że zaburzenia nastroju są w tej grupie bardzo powszechne i wiążą się z szeregiem negatywnych konsekwencji klinicznych.
Pacjenci z ChZS, u których współwystępował lęk lub depresja:
- zgłaszali większe nasilenie bólu,
- częściej wymagali hospitalizacji,
- stosowali większą liczbę leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych,
- osiągali gorsze wyniki leczenia, niezależnie od rodzaju stosowanej terapii.
Psychologiczne fenotypy stresu u pacjentów ze zwyrodnieniami – kto odczuwa ból silniej?
Jeszcze głębszego zrozumienia roli stresu psychicznego dostarcza badanie Lentz i wsp. (Clin Orthop Relat Res. 2020) [3], obejmujące łącznie 2110 uczestników. Byli nimi pacjeci z chorobą zwyrodnieniową kolana i biodra oraz osoby zgłaszające się po poradę z powodu bólu kręgosłupa, kolana, barku lub szyi.
W badaniu zastosowano narzędzie OSPRO-YF. Ocenia ono 11 konstruktów psychologicznych związanych z dystresem, m.in. depresję, lęk, strach przed ruchem (kinezjofobię), przekonania dotyczące bólu czy poczucie własnej skuteczności. Na podstawie wyników przeprowadzono analizę klas ukrytych, pozwalającą wyodrębnić fenotypy stresu psychologicznego.
Wnioski badaczy są jednoznaczne:
- pacjenci z OA prezentowali wyższy poziom ogólnego i związanego z bólem stresu psychologicznego we wszystkich badanych konstruktach (poza lękiem),
- osoby należące do fenotypu o wysokim poziomie stresu cechowały się większym nasileniem bólu (średnio 6 ± 2 w skali 0–10), wyższą niepełnosprawnością oraz niższą oceną funkcjonalną (HOOS JR i KOOS JR),
- osoby o najniższym poziomie stresu miały równocześnie najniższy poziom bólu i lepszą sprawność.
Jednak istotny udział w generowaniu bóli mają również zjawiska neurofizjologiczne w postaci centralnej sensytyzacji.
Centralna sensytyzacja w przebiegu chorób stawów i mięśni
U części pacjentów z reumatoidalnym zapaleniem stawów (RZS) czy łuszczycowym zapaleniem stawów (ŁZS) obserwuje się sytuację, w której objawy kliniczne (nasilony ból, uczucie sztywności, zmęczenie i rozlany dyskomfort w stawach) sugerują aktywność choroby, jednak parametry laboratoryjne (takie jak CRP czy OB) pozostają w normie lub są tylko nieznacznie podwyższone.
Taka rozbieżność między subiektywnymi dolegliwościami pacjenta a wynikami badań diagnostycznych coraz częściej interpretowana jest w kontekście zaburzeń przetwarzania bodźców bólowych przez układ nerwowy, w tym mechanizmu centralnej sensytyzacji.
Mechanizm ten został dokładnie opisany w pracy Tomašević-Todorović i wsp. [6] opublikowanej w Acta Clinica Croatica w 2023 roku. Autorzy wyjaśniają, że centralna sensytyzacja to zjawisko neurofizjologiczne. Dochodzi w nim do zwiększenia reaktywności neuronów nocyceptywnych na bodźce, które normalnie nie wywoływałyby bólu (np. dotyk, zmiana pozycji).
Sensytyzacja ośrodkowa może również wyjaśniać różnorodne objawy obserwowane u pacjentów z przewlekłym bólem mięśniowo-szkieletowym. Dysfunkcje ośrodkowego układu nerwowego w tym zespole (ang. Central Sensitization, CS) odpowiadają za zwiększoną reaktywność nie tylko na bodźce bólowe, ale również na:
- nacisk mechaniczny,
- zmiany temperatury,
- światło,
- dźwięk,
- substancje chemiczne,
- impulsy elektryczne,
- bodźce psychiczne, takie jak stres.
Wpływ stresu na stawy i mięśnie – podsumowanie
Przekonaliśmy się o tym, że na dolegliwości ze strony układu ruchu wpływają nie tylko oczywiste urazy, ale również czynniki psychiczne, takie jak stres, lęk, napięcie emocjonalne oraz neurofizjologiczne mechanizmy przetwarzania bodźców bólowych na czele z centralną sensytyzacją.
Nie oznacza to, że stres jest przyczyną choroby zwyrodnieniowej czy zapalnej. Może jednak wpływać na sposób, w jaki pacjent ją przeżywa, jak reaguje na leczenie oraz jak organizm radzi sobie z bólem.
Z kolei centralna sensytyzacja, jeśli się rozwinie, może utrzymywać objawy mimo opanowania stanu zapalnego. Taka wiedza pozwala spojrzeć na problem szerzej i skuteczniej pomóc choremu.
Jak rozpoznać, że stres może mieć wpływ na Twój ból stawów i mięśni?
Zastanów się, czy:
- ból nasila się w momentach większego napięcia, np. w pracy, w sytuacjach rodzinnych,
- objawy są zmienne, trudne do przewidzenia, pojawiają się bez konkretnego powodu,
- masz wrażenie „sztywności” lub napięcia mięśni, mimo że odpoczywasz,
- badania obrazowe i laboratoryjne nie tłumaczą intensywności objawów,
- klasyczne leczenie przeciwzapalne przynosi tylko częściową ulgę.
Rozpoznanie wpływu stresu na ból stawów nie oznacza rezygnacji z diagnostyki czy leczenia przyczynowego. To bardziej zaproszenie do podejścia bardziej całościowego, które łączy aspekty biologiczne, psychologiczne i społeczne. Takie podejście może okazać się kluczowe szczególnie w tych przypadkach, które wymykają się klasycznym schematom terapeutycznym.
Gdzie szukać pomocy, gdy ból łączy się ze stresem?
W przypadku podejrzenia, że stres może mieć wpływ na ból stawów, warto zacząć od rozmowy z ortopedą, reumatologiem lub lekarzem rodzinnym.
Wskazana może być też konsultacja z fizjoterapeutą, zwłaszcza gdy towarzyszy temu napięcie mięśniowe, ograniczenie ruchomości lub przewlekłe zmęczenie.
W niektórych przypadkach warto sięgnąć po wsparcie psychologa lub psychoterapeuty. Jest to ważne szczególnie wtedy, gdy pacjent sam dostrzega, że objawy bólowe nasilają się w okresach emocjonalnie trudnych.
Inne metody leczenia bólu związanego ze stresem
W leczeniu bólu związanego ze stresem równie ważne okazują się:
- edukacja,
- umiejętność rozpoznania wzorców nasilania objawów,
- nauka strategii samoregulacji.
Ćwiczenia o niskiej intensywności, techniki relaksacyjne, poprawa jakości snu i stopniowe zwiększanie aktywności fizycznej mogą przynieść realną ulgę. Oczywiście pod warunkiem, że leczenie uwzględni zarówno ciało, jak i to, co się dzieje w układzie nerwowym i psychicznym pacjenta.
Bibliografia
- Bugajska J., Zolnierczyk-Zreda D., Jedryka-Góral A., Rola czynników psychospołecznych w pracy w rozwoju schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego u pracowników, Med Pr. 2011, 62(6), s. 653-658.
- Johansson J.A., Psychosocial work factors, physical work load and associated musculoskeletal symptoms among home care workers, Scand J Psychol. 1995 36(2), s. 113-129.
- Lentz T., George S., Manickas-Hill O. i in., What General and Pain-associated Psychological Distress Phenotypes Exist Among Patients with Hip and Knee Osteoarthritis?, Clin Orthop Relat Res. 2020, 478(12), s. 2768-2783.
- Lundberg U., Kadefors R., Melin B. i in., Psychophysiological stress and EMG activity of the trapezius muscle, Int J Behav Med. 1994, 1(4), s. 354-70.
- Sharma A., Kudesia P., Shi Q. i in., Anxiety and depression in patients with osteoarthritis: impact and management challenges, Open Access Rheumatol. 2016, 8, s/ 103–113.
- Tomašević-Todorović S., Spasojević T., Central sensitization in patients with chronic musculoskeletal pain, Acta Clin Croat. 2023, 62(4), s. 102–106.
Przeczytaj również: